pracować inaczej

blog o samoorganizacji
#zmiana

Jeśli rozumiesz istotę zmiany, inni łatwiej się do niej podłączą.

W październikowym poście o empowermencie i zwiększaniu autonomii pracowników mogliście przeczytać o tym, od czego można rozpocząć proces zmian w tym obszarze. Pierwsze dwa kroki dotyczyły odpowiedzenia sobie na pytanie dlaczego chcemy coś zmieniać oraz określenia stanu „jak jest”, aby określić punkt wyjścia i przygotować plan działań. W dzisiejszym poście będzie o tym jak rzetelnie wykonaliśmy naszą “pracę domową” :), a więc o potrzebie rozumienia samoorganizacji, rzetelnym o niej opowiadaniu i o wytrwałości. 

Być może sam – Drogi Czytelniku – słyszysz wiele głosów o tym, jak ważna i przyszłościowa jest samoorganizacja, samozarządzanie, indywidualna przedsiębiorczość czy partycypacja pracowników w zarządzaniu oraz że mogą być odpowiedzią na potrzeby dynamicznego świata VUCA i nowych pokoleń. My to słyszymy. Z wielu stron. Także w Polsce. Dziś chciałabym się podzielić z Tobą naszym doświadczeniem i napisać o czynniku, na który mamy duży wpływ i który sprawia, że zmiana i rozwój samoorganizacji są bardziej skuteczne.

„Róbmy samoorganizację, a resztę zrozumiemy później”

Kiedy decydujemy się na zaproponowanie samoorganizacji jako formy pracy wiemy, że pociągnie to za sobą wprowadzenie różnych praktyk czy rozwiązań na przykład na poziomie struktury organizcacyjnej. Warto przygotować się do takiego procesu oraz zgłębić ideę samoorganizacji / turkusowych organizacji, aby podnieść szanse na skuteczne wprowadzenie tej zmiany.

Patrząc z perspektywy inicjatora zmiany, zrozumienie istoty samoorganizacji pomaga rozmawiać z ludźmi, spokojniej wyjaśniać, argumentować, odpowiadać na ich pytania i wątpliwości. Co prawda zrozumienie celu, aby skuteczniej tłumaczyć, przekonywać czy budzić zainteresowanie, to klasyka zarządzania zmianą, jednak – jak to z klasyką bywa – to, co jest oczywiste bywa pomijane lub nie przykłada się do tego tak dużej wagi. A przecież rozumiejąc istotę zmiany łatwiej dostrzec obszary, które wymagają rozwoju, przygotować plan działań i monitorować postępy. Planując zmianę pokazujemy również, że nie jest to przejściowa moda, ale przemyślane działanie, a to daje ludziom większe poczucie bezpieczeństwa. W końcu, rozumienie i komunikacja zmiany zwiększa szanse na włączenie się osób w proces transformacji i na jej powodzenie.

Wprowadzanie samoorganizacji bez rzetelnego poznania jej istoty i przygotowania procesu zmiany jest w moim odczuciu zanegowaniem esencji samoorganizacji i partycypacji pracowników w zarządzaniu – podmiotowości człowieka, a więc prawa pracownika do rzetelnej informacji, doświadczenia nowych praktyk czy procesów oraz dyskusji opartej o tak samo rozumiane pojęcia. A mówiąc o spójności pojęciowej…

„Mamy już samoorganizację i to nie działa”.

Gdy słyszę takie wypowiedzi staram się zadawać pytania, w celu zrozumienia, na jakiej podstawie wysnuwane są takie wnioski. Często okazuje się, że podejmowane działania nie mają wiele wspólnego z bezpieczną samoorganizacją, ale że jest to na przykład usunięcie wszelkich zasad współpracy – bo przecież jest to samozarządzanie – lub umieszczenie niedoświadczonych i nieprzygotowanych do samoorganizacji osób w jednym zespole projektowym. Jest to nie tylko wypaczanie idei samoorganizacji, ale przede wszystkim narażanie ludzi na stres, a organizacji na niepotrzebne koszty.

Co można zrobić inaczej? Z naszych obserwacji wynika, że Ci, którzy czynią postępy we wprowadzaniu samoorganizacji są ciekawi, rozumieją do czego dążą i są wytrwali.Takie osoby starają się zadawać sobie i innym pytania: Jak samoorganizację rozumieją osoby z mojego środowiska? Jak rozumieją ją osoby z zewnątrz i jakie podejmują praktyki? Jakie mam środowisko pracy i co na tę chwilę mogę w nim zmienić? A więc inspirują się, planują, działają (czasem się cofają), obserwują a następnie weryfikują, w jakim kierunku idzie organizacja i jakie przynosi to rezultaty.

Jeśli Ty lub inne osoby myślicie o samoorganizacji jako Waszej formie współpracy, życzymy wytrwałości w zdobywaniu wiedzy, eksperymentowaniu i stawianiu kolejnych pytań, aby zmiany były skuteczne i trwałe. Powodzenia! ?

AB

źródło zdjęcia: wwwpixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *